Emocje w pracy. O korzyściach z pozytywności w polskiej kulturze narzekania

12.06.2019
Emocje w pracy. O korzyściach z pozytywności w polskiej kulturze narzekania
Praca zawodowa i nasza w niej rola stanowią istotny bodziec do odczuwania emocji. Zarówno pozytywnych, jak i negatywnych.

Emocje. Są z nami od urodzenia. Od nich zaczynamy dzień, gdy dzwoni budzik i one żegnają nas na dobranoc. Jakie są? W dużej mierze takie, jakie zapraszamy do naszego serca i naszej głowy. Są też zależne od emocji otaczających nas ludzi. Czym są emocje? Powszechnie emocje uznaje się za ważne elementy motywacji do działania. Najprościej – lubię, zmierzam do obiektu, nie lubię – unikam. To jedne z pierwszych reakcji człowieka, które towarzyszą nam całe życie. Mechanizm pozostaje jak ten opisany wyżej. Zmianie ulegają obiekty wzbudzające owe stany, a także sposób ekspresji emocji. Wraz z wiekiem i doświadczeniem otoczenie wymusza na nas coraz to bardziej wysublimowane reakcje. Oczywiście i my podejmujemy decyzje o porzuceniu lub podjęciu aktywności związanej z doznawaniem emocji. Także w pracy.

Praca zawodowa i nasza w niej rola stanowią istotny bodziec do odczuwania emocji. Zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Mimo odczuwania emocji negatywnych ludzie wielokrotnie nie decydują się na zmianę pracy. Wyniki badań wskazują, że samopoczucie pracowników wpływa na funkcjonowanie intelektualne i motywacyjne człowieka, co rzecz jasna przekłada się na jego efektywność w pracy w rozumieniu obiektywnym, jak i w postaci subiektywnego zadowolenia czy satysfakcji z pracy. Emocje w pracy są kształtowane przez wiele czynników, zarówno związanych z wykonywaną pracą – jak jej treść – a także relacje ze współpracownikami i przełożonym, warunki pracy, czy sposób zarządzania poprzez przyjęty system motywacyjny. O te czynniki dba organizacja, poszukując rozwiązań w wiedzy z zakresu zarządzania czy psychologii. Również ludzie coraz bardziej świadomie dbają o zarządzanie własną karierą. Warto natomiast – oczywiście moim zdaniem, zdaniem psychologa praktyka – bardziej świadomie zatroszczyć się o same emocje w pracy. Od lat psychologia dostarcza dowodów, że emocje doświadczane przez ludzi w miejscu pracy wpływają zarówno na jakość współpracy w zespole, jej efekty, jak i satysfakcję zawodową pracowników. Emocje negatywne mogą być nie tylko skutkiem, ale też przyczyną konfliktów, jakie mają miejsce w środowisku pracy. Mogą sprzyjać powstawaniu zachowań nieproduktywnych, w skrajnych sytuacjach prowadzić do wypadków. Jest oczywiście dzień powszedni, dzień pracy. Zaczynamy go od dzień dobry? Ale co dalej?

Charakterystyczny dla polskiej rzeczywistości jest pewien syndrom określany jako polska norma negatywności lub inaczej polska kultura narzekania. Po dzień dobry na powitanie pada pytanie, co słychać. W odpowiedzi rzadko kiedy usłyszymy: doskonale, mamy ogrom pracy, czy cudownie, mam nowe zadanie. Nam nie wypada tak reagować i emocji pozytywnych wyrażać. Zazwyczaj jest tak sobie albo stara bieda, w najlepszym wypadku mogłoby być lepiej albo nie jest źle. Nie wypada uśmiechać się szczerze i mówić świetnie, że mam nowe zadania od szefa, czy dobrze, klient mi dziś pięknie podziękował, miło mi. Nie wypada się chwalić. Normą jest natomiast narzekanie. Na organizację pracy, zarobki, przełożonych, kolegów, klientów. Od ekspresji niezadowolenia, będącej przejawem normy kulturowej, nakręcając spiralę narzekań uruchamiamy emocje ze znakiem negatywnym. Z moich doświadczeń zdecydowanie lepiej tę zbędną umiejętność opanowali pracownicy niż kierownicy. Zdecydowanie mniej narzekań słyszę od kierowników.

Ulegając pewnej normie kulturowej, związanej z aprobatą dla wyrażania niezadowolenia już na początek dnia i od dzień dobry, zabieramy sobie coś, co tego dnia mogłoby być dobrego i cennego. Pozytywne emocje.

Paradoks. Ponieważ każdy z nas lubi obserwować uśmiechy, być obsłużonym przez miłą, uśmiechniętą panią w sklepie czy urzędzie. Lubimy miły głos przez telefon, a nie oficjalne tak, słucham. Ekspresja emocji pozytywnych ma ogromne znaczenie. Wywołuje pozytywne emocje u innych. Podobnie dzieje się z emocjami negatywnymi. Udzielają się.

W pracy ludzie lubią narzekać kolektywnie. Robią to począwszy od dzień dobry przy wejściu do firmy rano, po rozmowie telefonicznej, która zakończyła się brakiem sukcesu lub po zebraniu. Narzekamy w przerwach na posiłek, w toalecie, palarni. Temat pierwszy narzekań to pogoda, dalej… w pracy, jak organizacja. Słowa idź natychmiast do szefa wypowiadane są tak silnie, że wzbudzają grozę i lęk u zainteresowanego i świadków. Komunikat podczas zebrania będą zmiany jest kolejnym katalizatorem emocji grozy popartej pseudoracjonalnymi argumentami i spekulacjami, że firma upada. Komu szkodzimy? Sobie.

Zachęcam, by w trosce o siebie mieć na uwadze, że przebywając ze sobą w pracy, mamy skłonność do przejmowania swoich emocji. Nie straszmy się w nadmiarze. Już nam to nie jest potrzebne. Firmy nie upadają jedna po drugiej, szefowie nie pożerają na wejściu pracownika, a niemiła osoba po tym, jak była niemiła, zapomina, a w naszej pamięci bywa, że pozostaje latami. Za często tą negatywną pamięcią i związanymi z nią emocjami dzielimy się ze współpracownikami. Co prawda psychologia ewolucyjna skłonnością do zapamiętywania tego, co złe tłumaczy przetrwanie naszego gatunku. Ta umiejętność identyfikowania jest nam potrzebna. Warto jednak uczyć się regulowania emocji w kierunku dla nas korzystnym. W kierunku radości, szczęścia, nadziei, satysfakcji.

Regulowaniu emocji w kierunku poprawiania nastroju sprzyjają ćwiczenia. Jakie? Mówienie zamiast co słychać, co dobrego słychać, opowiadanie sobie historii z pozytywnym zakończeniem, okazywanie wdzięczności przez częstsze jej wyrażanie, uśmiechanie się do siebie, wbieganie po schodach, zamiast spotkania w palarni na papierosa. I wiele innych, do których Ciebie, czytelniku, zaproszę. Pozytywne emocje w pracy, szczególnie w sytuacjach społecznych, podczas zebrań, spotkań, w kontakcie z klientami, po prostu działają na naszą korzyść. A je możemy świadomie regulować. Warto od nich zaczynać dzień, pozwalać sobie doświadczać ich w pracy i z nimi kończyć dzień. Warto dać wybór przede wszystkim sobie, bo to, że nasze negatywne emocje wpłyną na innych, jest pewne. Bądźmy w HARMONII i w pracy z pozytywnymi emocjami. Warto!

Tekst ukazał się w czasopiśmie ,,Harmonia. Twoje zdrowie, Twoja odpowiedzialność”

Anna Nowak
Trenerka biznesu, coach i konsultantka z 18-letnią praktyką w przygotowywaniu i prowadzeniu działań rozwojowych z zakresu umiejętności zarządzania oraz osobistych. Autorka kursu online Pozytywna Organizacja: https://www.pozytywna-organizacja.edu.pl
Liczba komentarzy: 0